• Książki pozostałe

    Umysł, który szkodzi

    Umysł, który szkodzi Trochę się zmartwiłam. Pisałam już kiedyś, że ostre słońce, takie na czystym niebie, wywołuje u mnie migreny. Dziwiło mnie tylko, że to jest niezależne od temperatury. Dzieje się to bowiem także w chłodniejszych porach roku. Po prostu wystarczy bezchmurne niebo, mocne słońce i moja nieosłonięta głowa I to wcale nie musi długo trwać. Wystarczy dosłownie kilka minut. To jest najdziwniejsze. Przypuszczałam, że może jakoś sobie tą reakcję zaprogramowałam. Ale z drugiej strony wydawało mi się, że to przecież niemożliwe. Okazuje się jednak, że nerwica ma różne oblicza. Migrena a upał A jednak jest możliwe. Można to porównać do odruchu Pawłowa. Znasz ten słynny eksperyment z psami? U…

  • Praktyczne rady

    Umysł, który oszukuje

    Nasz umysł może sprawić, byśmy uwierzyli, że jesteśmy chorzy, niezależnie od tego, czy coś nam dolega w sensie klinicznym. Stan psychiczny a postrzeganie  Nadal nie odkryłam, JAKI ON MA W TYM INTERES, żeby nas oszukiwać. W sumie to jest strasznie nielogiczne, bo jeśli ten umysł mieszka w nas, to powinien nam chyba pomagać, a nie szkodzić?! W każdym razie stan psychiczny, JAKIEGO DOŚWIADCZAMY w danej chwili, w ogromnej mierze wpływa na to, JAK POSTRZEGAMY sygnały płynące z naszego ciała i JAK REAGUJEMY na nie. To jest analogicznie, jak w normalnym życiu. Kiedy jesteśmy zrelaksowani,trudniej nas wyprowadzić z równowagi i niektóre zdarzenia mogą nas nawet rozbawić. Kiedy jesteśmy zestresowani, te same…

  • Luźne rozważania

    Nic nie muszę

    Co tak naprawdę muszę? Często, kiedy czytam książkę przed snem, łapię się na tym, że zamiast skupiać się na tekście, myślę o tym, co muszę zrobić kolejnego dnia. Teoretycznie mam się wyciszyć, ale to słowo “muszę”, które co chwila przewija się przez mój umysł, sprawia, że zamiast się rozluźnić czy relaksować, zaczynam się spinać. To jakiś absurd! Jak wyhamować umysł? Sama sobie funduję problemy z zaśnięciem! A nerwica zaciera ręce, bo ma pożywkę.  Stwierdziłam, że nic nie muszę za wyjątkiem jednej rzeczy: muszę wyhamować swój umysł. Niech on przestanie w końcu wymyślać te wszystkie głupoty. Lepiej niech weźmie się za coś praktycznego, na czym oboje skorzystamy. Nie wiem, jak to w…

  • Bajki terapeutyczne,  Luźne rozważania

    Dwa wiadra

    Dwa wiadra spotkały się przy studni. Jedno wyglądało jakoś markotnie. – Co się stało? – zapytało drugie ze współczuciem. – Ach! – westchnęło to posępne. – Strasznie już mam dosyć tego ciągania do studni. Żebym nie wiem jak było pełne, ciągle tu wracam puste. Drugie wiadro zaśmiało się. – To ciekawe! – zachichotało. – A ja zawsze tu przybywam puste, a odchodzę pełne. Jestem pewne, że jeśli zaczniesz patrzeć na to w ten sam sposób, będzie ci o wiele weselej. Rozważania o roli umysłu Te przypowieści albo cytaty, które tu umieszczam, są tylko pretekstem czy punktem wyjścia do tego, co mnie naprawdę interesuje, czyli do rozważań na temat życia, ale…