• Umysł jak rzeka
    Luźne rozważania

    Umysł jak rzeka

    Dlaczego mam nerwicę? Dla niektórych osób frustrujący jest fakt, że nie wiedzą, czemu zachorowały. Nawet niekiedy mówią, że przecież u nich nie było żadnych traumatycznych przeżyć. I wtedy zamiast skupić się na psychice, szukają przyczyn w organizmie. Wykonują wiele badań, a każda diagnoza, która mówi, że są zdrowe, wywołuje dodatkowy niepokój, że lekarz niekompetentny, albo że badanie nie to, co trzeba. Jak przekonać siebie samego, że przyczyna naszych cierpień leży w naszym umyśle? Umysł jak rzeka Można sobie wyobrazić, że każdy człowiek jest jak strumień. Kiedy się rodzimy, nasze umysły są czyste. Tak, jak czysta jest rzeka u swojego źródła. Potem każdego dnia zaczynamy zdobywać swoje własne doświadczenia. Podobnie, jak…

  • Luźne rozważania

    Duszek

    Co byś powiedziała/powiedział na to, żeby sobie wyobrazić, że każdy z nas nosi w sobie duszka, który spełnia wszystkie nasze życzenia? Zarówno te dobre,  jak i te złe? Jedyny problem, że on nie odróżnia tego, co chcemy, od tego, czego nie chcemy. Po prostu co sobie pomyślimy, to on stara się zrealizować. A im więcej myślimy, tym duszek ma więcej do roboty. I im gorsze wydaje nam się nasze życie, tym ciężej duszek musi pracować, żeby spełnić te wszystkie nasze lęki i przewidywania. Właśnie wtedy, kiedy on tak haruje, by urzeczywistnić nasze myśli, mordowane są nasze nadzieje. Ów duszek zachowuje się podobnie, jak małpa, która chciała uratować rybę od utonięcia…

  • Życie bez lęku
    Luźne rozważania

    Życie bez lęku

    Nie da się nie odczuwać lęku. Lęk towarzyszył człowiekowi od zawsze, zmieniał się tylko jego obiekt. Kiedyś na przykład ludzie bali się zaćmień księżyca. Za to nie znali wirusów czy bakterii, więc sobie nimi nie zawracali głowy.  Iluzją jest więc wiara, że uda nam się osiągnąć taki stan, kiedy NIC nas nie będzie niepokoić. Życie bez lęku jest niemożliwe. Powinniśmy zatem skupić się na tym, jak minimalizować ten lęk i jak wyeliminować te jego źródła, które są wytworem naszej “wyobraźni”. Ponieważ te zagrożenia, które sobie “wymyślamy” mogą skutecznie ograniczyć nasze życie i uwięzić nie tylko we własnych głowach, ale także całkiem realnie w naszych domach, dlatego trzeba “tropić” wszystkie te…