Bajki terapeutyczne

Orzeł i kura

Jajo orła

Pewien człowiek znalazł jajko orła i włożył do gniazda kurzego w kurniku. Mały orzeł wylągł się ze stadem kurcząt i razem z nimi dorastał, przez całe życie zachowując się jak kury z podwórka i myśląc, że jest podwórkowym kogutem. Drapał więc w ziemi, szukając glist i robaków, piał i gdakał. Potrafił nawet trzepotać skrzydłami i fruwać kilka metrów w powietrzu, tak jak to robią koguty. Mijały lata, a orzeł zestarzał się. Pewnego dnia zauważył wysoko nad sobą na niebie wspaniałego ptaka, który płynął wspaniale i majestatycznie wśród prądów powietrza, ledwo poruszając potężnymi skrzydłami. Stary orzeł patrzył w górę oszołomiony.                                   

– Kto to jest? – zapytał stojącą obok kurę. 

– To jest orzeł, król ptaków – odrzekła kura. – Ale nie myśl o tym, bo ty i ja jesteśmy inni niż on. 

Tak więc orzeł więcej o tym nie myślał. I umarł wierząc, że jest kogutem w zagrodzie.

A czy Ty wiesz, kim Ty jesteś?

Ilu z nas tak naprawdę nie jest tym, kim myśli, że jest, bo daje sobie to wmówić? Pewnie znasz przypowieść ‘Orzeł i kura”, bo jest przytaczana w wielu książkach. Ja często o niej myślę, bo sama zastanawiam się, kim jestem.

Czasem tak bardzo próbujemy się dopasować do wizerunku, który inni dla nas wykreowali, że zapominamy, kim naprawdę jesteśmy. Męczymy się sami ze sobą, ale skoro inni nam wmawiają, że “wymyślamy”, to wierzymy w to, co mówią, bo przecież wiedzą lepiej.

Ale niby czemu TO ONI mają wiedzieć lepiej? Nie pozwólmy, by coś nas blokowało. Jeśli czujemy w sobie siłę i moc, aby szybować po niebie, to rozwińmy skrzydła i unieśmy się ponad te wszystkie ograniczenia, które często są, podobnie jak w tej bajce, tylko w naszych głowach. Może to się okazać bardzo fascynującą przygodą, a nawet podróżą życia.

Nigdy nie jest za późno, by wyrwać się z tego, co nas unieszczęśliwia i poszukać emocjonalnej wolności. Zadbajmy o swoją psychikę i postarajmy się, żeby życie sprawiało nam radość, a nie było męczarnią. Bo to przecież bez sensu. Żyjemy teraz i teraz mamy być szczęśliwi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.