Media i lęk
Luźne rozważania

Zaprogramowani na lęk

Dlaczego odczuwamy lęk?

Czy zastanawiałeś się kiedyś, dlaczego tak często odczuwamy lęk? Pisałam ostatnio o zagrożeniach, tych realnych i tych wyimaginowanych.

Przyzwolenie na atak paniki
Rodzaje zagrożeń i reakcja lękowa

Obiektywnie rzecz biorąc myślę, że mało jest rzeczy naprawdę niebezpiecznych. Większość z nich powstaje w naszej głowie. To nasze wyobrażenia sprawiają, że zaczynamy się denerwować, serce nam szybciej bije i uruchamia się ta cała chemiczna reakcja w naszym ciele, której się tak bardzo obawiamy.

Zaprogramowani na lęk

Moim zdaniem, my jesteśmy trochę jakby “programowani” na lęk. Zaczyna się to już w domu rodzinnym. Rodzice, w dobrej wierze, żeby uchronić dzieci, ciągle je czymś straszą. Nie zdają sobie sprawy z konsekwencji, że z tego dziecka wyrośnie potem znerwicowany dorosły.

Jedna z głupszych rzeczy, jaką zrobiłam w tym obszarze, to było, jak zapytałam swoją wtedy może 9-letnią córkę, która szła do szkoły na konkurs z matematyki, czy się boi. Nigdy nie zapomnę jej zdziwionej miny i pytania: “A czego”? Bo dla niej jeszcze wtedy lęk był czymś, co odczuwa się przed niebezpieczeństwem. A jakie zagrożenie jest w szkolnym konkursie? No właśnie!

Na takie negatywne sugestie, że powinniśmy się czegoś tam bać, natykamy się potem przez całe życie na każdym kroku. Ponieważ walczymy z nerwicą, musimy zdawać sobie z tego sprawę i próbować się od tego odciąć.

Reklamy karmią się naszymi lękami

Najgorsze w tym temacie są media, które żyją z reklamy. A reklamodawcy żyją z tego, że my się boimy. W ogóle chyba nic się tak dobrze nie sprzedaje, jak lęk. W środkach masowego przekazu są głównie negatywne informacje, a w reklamach choroby i ubezpieczenia na wypadek śmierci.

Dlaczego odczuwamy lęk? Bo nasz mózg jest nieustannie bombardowany negatywnymi sugestiami, które są tak często powtarzane, że w końcu zakorzeniają się w naszym umyśle. To tylko powiększa nasz stres, a w efekcie obniża odporność.

Dlaczego nikt nie reklamuje w telewizji, że trening relaksacji albo medytacja obniżą Twoje napięcie, a włączenie naturalnego błonnika do diety, poprawi trawienie? Bo na tym nikt nie zarobi.

Manipulacje statystykami

Bombardują nas statystykami, a to jest doskonałe narzędzie do manipulacji. Zawsze można przedstawić coś tak, jak się chce. Jak to mówią: “jeśli Twój sąsiad zje dwie kury, a Ty żadnej, to statystycznie każdy z Was zjadł po jednej”. Dlatego dbajmy o to, co wpuszczamy do głowy, nie wierzmy we wszystko, co nam wmawiają.

Mówiłam już, że nie powinniśmy się bać objawów, bo nas nie zabiją. Teraz mówię, że musimy się starać robić wszystko, żeby tych objawów nie wywoływać. Jednym z tych działań jest właśnie uświadomienie sobie, że ktoś może nas wykorzystywać i specjalnie straszyć, żeby zarobić na naszym lęku.

Nie pielęgnujmy w naszych myślach ciągłych obaw przed chorobami czy innymi problemami. Zamiast tego skoncentrujmy się na pozytywnych myślach i wyobrażeniach, czyli na zdrowiu, miłości i tym, czego pragniemy, a nie tym czego nie chcemy.

Nasze nastawienie jest bowiem potężnym orężem w walce z chorobą!

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o