Praktyczne rady

Poranne strony

Rób notatki i pisz poranne strony

Może już słyszałeś gdzieś radę “Rób notatki!”. Ale w nią nie wierzyłeś. Bo nie znałeś nikogo, kto by Ci powiedział, jak jest skuteczna. No to teraz już znasz.

Dlaczego warto je robić?

Jest cała masa różnych rzeczy, w tym również substancji, które mogą pobudzać, zakłócać czy w inny sposób wpływać na nasz organizm. Warto przeanalizować, co to jest. Jeśli będziemy zapisywać, co w danym dniu jemy, co robimy, co poszło nie tak, co nas zdenerwowało, a także, jak się czujemy, czy mieliśmy atak paniki i kiedy, jakie mamy inne objawy (np. duszności), to w ciągu krótkiego czasu zauważymy, że jest zależność pomiędzy tymi wszystkimi rzeczami a napadem paniki.

Jeśli jest on wywołany jedzeniem, to zwykle występuje szybko. Bo napijemy się np. zbyt mocnej kawy i  serce zacznie nam szybciej bić, pojawi się automatyczna myśl ZAWAŁ! i panika się zaczyna.  

Ale w przypadku stresujących zdarzeń atak paniki często nie występuje od razu, ale jest odroczony w czasie. I przyjdzie np. wieczorem albo w nocy.

Jeśli uzmysłowimy sobie ciąg przyczynowo-skutkowy, to nie będziemy się bać, że to jest nagłe śmiertelne zagrożenie, że coś nam jest i że zaraz umrzemy. Tylko zerkniemy do zapisków i będziemy wiedzieć, dlaczego.

Podważ swoje założenia

Gwarantuję Ci, że jak znajdziesz racjonalne wytłumaczenie i tym samym podważysz swoją wiarę w to, że dzieje się z Tobą coś złego, atak będzie krótszy. A po pewnym czasie stłumisz go w zarodku. Wystarczy, że poprowadzisz te notatki przez kilka tygodni. A potem nie będą Ci już potrzebne.

Daj mózgowi argumenty

Pamiętaj, nasz mózg potrzebuje argumentów. Jeśli mu je damy, powoli zostawi nas w spokoju. I nie martw się: jak wyzdrowiejesz, nie będziesz musiał już niczego unikać.

Rób więc notatki. Bez nich po prostu nie wszystko zapamiętasz, a tym bardziej, jak poczujesz lęk lub zwykły niepokój. Bo wtedy Twój umysł na pewno nie będzie współpracował. 

Możesz pisać w zeszycie lub, jak ja, w zwykłym kalendarzu. Albo prowadzić bullet journal. Rozwiniesz przy tym swoją kreatywność i skupisz uwagę na czymś innym, a nie na swoim organizmie i analizowaniu tego, gdzie aktualnie dzieje się coś niepokojącego.

Pisz “poranne strony”

Na moim profilu na IG polecano pisanie tzw. “porannych stron”. Co to są poranne strony?

Poranne strony

“Cudowność porannych stron polega na tym, że kompletnie nie trzeba umieć pisać, budzisz się rano i piszesz… trzy strony czegokolwiek, co przychodzi Ci do głowy. Wychodzą z tego z czasem cudowne rzeczy? Dokładnie opisane jest to wszystko w książce “Droga artysty” Julii Cameron. Nie tylko dla artystów, ale mocne dla ludzi po przejściach.” 

I kolejny cytat: “Coś jest w tym pisaniu. I tu mówię raczej nie na temat (bo bardziej chodzi mi o emocje, co mnie zirytowało w świecie ludzkich zachowań), ale ma się później wrażenie, że zrzuciliśmy jakiś kamień z siebie i jest lżej. A później tą kartkę można podrzeć i wyrzucić, ale nam już lepiej. Nie wierzyłam dopóki nie spróbowałam. Tak mi doradziła moja siostra. To działa.”

Jak widzisz, ten sposób praktykowany jest nie tylko przeze mnie. Niektórzy robią to, bo poprawia im to samopoczucie. Innych, jak mnie, zmusiła do tego nerwica.

Pisz zatem poranne strony i rób notatki w celu samoobserwacji. A zobaczysz, że to pomoże Ci wygrać z nerwicą.

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x