Modele matek
Luźne rozważania

Modele matek

Najpierw uwaga: nie chcę obwiniać matek! Obwinianie nic nie daje. Chodzi mi tylko o to, żeby spróbować ZNALEŹĆ przyczynę problemu. Bo wtedy można dopasować rozwiązanie. Często szukamy przyczyn naszych lęków w bieżących sytuacjach. Tymczasem mogą to być właśnie deficyty emocjonalne z wczesnego dzieciństwa.

Analizowałaś/analizowałeś kiedyś swoje relacje z Twoja matką? Warto się nad tym zastanowić, bo ludzie często niosą ze sobą piętno PRZEKONAŃ O SAMYCH SOBIE, które nabywają w dzieciństwie. Podobno relacja matka – dziecko w pierwszych miesiącach/latach życia decyduje o tym, jaki człowiek wyrośnie z danego malca.

Relacja matka-dziecko w dzieciństwie

Niemowlęta uczą się przez naśladowanie. Można powiedzieć, że matka i niemowlę DOSTRAJAJĄ SIĘ wzajemnie do siebie. Czyli w zależności od “modelu” matki, tworzy się charakter danego dziecka.

Bezpieczna więź

W ponad 60% przypadków ten proces przebiega prawidłowo. Między matką a dzieckiem wytwarza się bezpieczna więź, która jest KLUCZOWA dla jego umiejętności dobrego radzenia sobie w późniejszym życiu.

Natomiast dzieci, które POZBAWIONE SĄ tej bezpiecznej więzi, muszą nauczyć się radzić sobie z niepokojem inaczej.

Ignorowanie

Mogą na przykład sprawiać wrażenie, jakby IGNOROWAŁY matkę, bo są pasywne i wycofane. Większość matek z tego “modelu” unika dotykania i przytulania dziecka.

Z takich dzieci najczęściej wyrastają dorośli, którzy nie mają kontaktu ani z własnymi uczuciami, ani z uczuciami innych ludzi.

Krzyk

Kolejny “model”, to matka, która na dziecko nie zwraca uwagi. Wtedy dziecko dużo płacze i krzyczy, żeby w ten sposób tą jej uwagę na siebie zwrócić. Z takich maluchów z kolei wyrastają niespokojni dorośli.

Te trzy powyższe rodzaje opieki nazywane są “uporządkowanymi”. Bo nawet jeśli tylko w pierwszym z nich (tym bezpiecznym) zaspokajane są wszystkie potrzeby emocjonalne dziecka, a dwa kolejne (ignorowanie oraz płacz) nacechowane są emocjonalnym dystansem i nieczułością, to jednak dzieci wiedzą “na co mogą liczyć”. I uczą się do tego dostosowywać.

Przywiązanie zdezorganizowane

Jest jednak jeszcze ok.15% dzieci, które mają opiekunów na tyle NIESTABILNYCH EMOCJONALNIE, że te maluchy NIE POTRAFIĄ określić, jak mają wejść z nimi w relację. Innymi słowy to właśnie OPIEKUNOWIE STANOWIĄ DLA DZIECI ŹRÓDŁO PRZERAŻENIA.

W takiej sytuacji matka jest dziecku z jednej strony niezbędna do przetrwania, a z drugiej to ona jest ŹRÓDŁEM jego lęku. To jest tak zwany schemat PRZYWIĄZANIA ZDEZORGANIZOWANEGO: “strach bez wyjścia”. Możemy tu mieć do czynienia zarówno z przemocą opiekuna wobec dziecka, jak też z niestabilnością emocjonalną rodzica. Innymi słowy rodzic nie potrafi zapewnić ochrony swojemu dziecku.

Reakcje dzieci na bolesne przeżycia w znacznym stopniu kształtuje bowiem to, na ile spokojni czy zestresowani są ich rodzice. Dzieci, których relacje emocjonalne z matką były zaburzone, często wyrastają na ludzi o obniżonym poczuciu własnej wartości czy zachowaniach autodestrukcyjnych.

Czy można to naprawić? Jest to trudne. Ale możliwe. Jeśli w dzieciństwie nie mogłaś/mogłeś dostroić się do swojej matki, to na pewno nie była to Twoja wina. To nie zawsze musiała być też jej wina. Ale niezależnie, jaka była przyczyna, warto się tej relacji przyjrzeć. Chociażby po to, żeby zrozumieć. To daje ulgę.

Ilemnietoja
Ewa Ilemnietoja

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o