Luźne rozważania

Lęk przed menopauzą

Boisz się menopauzy?

Czy zdarzyło Ci się doświadczyć uczucia niepokoju wywołanego zbliżającą się menopauzą? Obawiasz się tego, co się wtedy będzie działo z Twoim organizmem? Jak się będziesz czuła?  Czy będziesz mogła kontrolować objawy?

Lęk przed menopauzą może w pewnym okresie życia dotyczyć połowy społeczeństwa, bo prawie każdej kobiety.

Chciałabym, podobnie jak to robiłam z atakami paniki, „odczarować” nieco ten temat. Jestem przekonana, że interesuje on wiele z nas. A zwłaszcza te kobiety, które są jeszcze przed menopauzą, ale już boją się tego, co je czeka w bliższej czy nieco dalszej przyszłości.

Objawy menopauzy

Nie zamierzam tu zbyt szczegółowo pisać o tym, jakie są objawy menopauzy, bo to można wszędzie wyczytać. Mnie interesuje sama emocja. Czyli to, co może niepokoić kobiety, ZANIM w ogóle wejdą w okres przekwitania. Myślę, że u wielu pań lęk przed menopauzą pojawia się już po czterdziestce i rośnie, im bliżej są pięćdziesiątki.

U większości kobiet menopauza, czyli inaczej klimakterium lub przekwitanie, następuje w wieku 45-55 lat i trwa około 1-2 lat. Śmiem twierdzić, że zanim zaczęliśmy być bombardowani reklamami preparatów, które pozwalają kobietom podobno bez problemu przejść przez ten specyficzny okres w ich życiu, jakim jest menopauza, niektóre panie wcale nie miały świadomości, że coś  się z nimi dzieje. Oczywiście za wyjątkiem faktu, że przestały miesiączkować. Ale to akurat wcale nie musi być tragedią, o ile nie planowałyśmy potomstwa w późniejszym wieku.

Wczesne klimakterium

Ja o menopauzie zaczęłam myśleć po moim pierwszym ataku paniki. Miałam wtedy 40 lat i 8 miesięcy i byłam psychicznie wykończona niepokojem, który nie pozwalał mi normalnie funkcjonować. To był czas, kiedy jeszcze nie wiedziałam, że choruję na zespół lęku uogólnionego i szukałam w swoim organizmie fizycznych przyczyn tego fatalnego samopoczucia.

Wyczytałam gdzieś wtedy, że taki silny niepokój może być związany ze zmianami hormonalnymi wywołanymi przekwitaniem. Poszłam zatem do ginekologa. Lekarka zrobiła mi badanie USG i jednoznacznie stwierdziła, że o klimakterium nie muszę się na razie martwić. Mogę za to pomyśleć o powiększeniu rodziny, bo nie ma absolutnie żadnych przeciwwskazań fizjologicznych.

Wykluczyłam więc wtedy na wiele lat menopauzę jako źródło odczuwanego w tamtym czasie lęku i skupiłam się na zgłębianiu tajników zdrowia psychicznego i leczeniu nerwicy. 

Ponieważ teraz temat przekwitania (nie lubię tego słowa) stał mi się nieco bliższy, a lękiem nadal się interesuję, pomyślałam, że warto się nim trochę zająć.

Lęk przed menopauzą

Dlaczego w ogóle boimy się menopauzy?

Pomijam aspekt starzenia się czy braku możliwości posiadania dzieci. Myślę, że wiele z kobiet odczuwa lęk przed menopauzą, bo NIE WIE, co się wtedy z nimi stanie. Zarówno z punktu widzenia ciała, jak i psychiki.

Kilka miesięcy temu byłam na weekendowym wyjeździe z koleżankami z liceum. Większość z nas to rocznik 1969, kilka 1970. Otwarcie spytałam, która z nich jest już po menopauzie. Nie było osoby, która by nie nadstawiła z ciekawością uszu.

Okazało się, że jest bardzo różnie: niektóre były już od pewnego czasu po, kilka miało nieregularny okres, a kilka miesiączkowało normalnie.

Skupiłyśmy się na tych „po”. Chciałyśmy wiedzieć, jak się wtedy czuły.

I co się okazało? W ich przypadku nie wystąpiły żadne ‘straszne’ objawy, a one nie wspomagały się żadnymi suplementami czy hormonami. Owszem, doświadczyły uderzeń gorąca i uczucia niepokoju. Ale to nie było na tyle uciążliwe, by musiały sięgać po jakieś środki zaradcze. Do tego zgodnie twierdziły, że teraz jest lepiej, niż wcześniej. Bo po prostu wygodniej.

Tajemnicze objawy

Takim najbardziej tajemniczym objawem, którego nazwę zna chyba każda kobieta, ale nie każda wie, co to dokładnie jest i ile trwa, są chyba uderzenia gorąca.

Ja powiem, jak jest u mnie.

Uderzenia gorąca

Jeśli chodzi o uderzenia gorąca podczas menopauzy, to ja niekiedy zupełnie bez ostrzeżenia czuję gorącą falę, która przechodzi przez moje ciało i kończy na oczach. Nawet czasem te oczy mi zaczynają lekko łzawić. Jakby parowały.  Obrazowo można powiedzieć, że to tak, jakby ktoś za nimi w jednej chwili rozpalił ognisko i one zaczęły się pocić. Ale oczywiście to ciepło w środku nie jest tak intensywne, jak ciepło bijące od ogniska.

To wszystko trwa bardzo krótko. Może kilkanaście sekund. Maksymalnie kilkadziesiąt. Pewnie kiedyś bym się tego wystraszyła, ale teraz nie robi to na mnie wrażenia. Takie uderzenia gorąca nie są oczywiście niczym miłym, ale da się je przeżyć. Ja jestem zmarzluchem i zwykle siedzę w swetrze. Wtedy jednak od razu go zdejmuję i po chwili robi mi się chłodno, a w zasadzie normalnie.  Natomiast po kilku minutach znów się ubieram, bo wszystko wraca do stanu wyjściowego.

Oczywiście nie wiem, czy to właśnie są te słynne uderzenia gorąca. Ale tak myślę. Bo niby co innego?

Jak sobie radzić z uderzeniami gorąca domowymi sposobami?

Niektóre preparaty łagodzące objawy menopauzy zawierają siemię lniane. Ja jem od kilku lat codziennie 1 łyżeczkę świeżo mielonego siemienia lnianego. Zaczęłam je jeść ze względu na jego dobroczynny wpływ na mózg. Okazało się jednak, że siemię lniane może też pomagać łagodzić objawy menopauzy. I być może dlatego przechodzę ją bez większych kłopotów.

Zdarza mi się zaparzyć sobie herbatę z szałwii. Ale to jest niezmiernie rzadko. Ponieważ smak szałwii nie odpowiada mi za bardzo, dlatego parzę ją zwykle z jakąś inną herbatą ziołową lub owocową. Szałwia wykorzystywana jest w preparatach do leczenia nadmiernej potliwości i być może dlatego też pomaga na uderzenia gorąca podczas menopauzy. Oczywiście zanim się po nią sięgnie, warto poczytać, czy nie ma jakiś przeciwwskazań do jej stosowania.

O dobroczynnym działaniu szałwii na mózg pisał Daniel Amen. Jeśli więc ktoś szuka naturalnych sposobów leczenia nerwicy, może się tym ziołem także zainteresować.

Menopauza a uczucie niepokoju

Jeśli chodzi o ten niepokój, na który skarżą się kobiety w okresie menopauzy, to w porównaniu z niepokojem, jaki odczuwa się podczas ataków paniki, czy w ogóle podczas chorowania na zaburzenia lękowe uogólnione, to to jest błahostka. Serio! Przynajmniej u mnie.

Ja w swoim życiu przeżywałam tak silne okresy niepokoju, że teraz wszystko chyba będzie mniej straszne. Zatem „weteranki” nerwicy, które poradziły sobie z chorobą, mogą spać spokojnie. Żaden lęk im nie straszny.

W moim przypadku na wyciszenie uczucia takiego nieokreślonego niepokoju najskuteczniejsza była herbata z szyszek chmielu. A jeśli niepokój był „tylko” umiarkowany, to wystarczała herbata rumiankowa.

Drażliwość

Podobno w okresie menopauzy kobiety robią się także bardziej drażliwe. Ten objaw może być szczególnie dokuczliwy dla osób im bliskich. Ja jednak go nie doświadczam i trudno mi powiedzieć, jak często występuje u innych. Moje koleżanki też jakoś szczególnie go nie podkreślały, dlatego nie mogę się wypowiedzieć na ten temat.

Tutaj pewnie pomocne mogą być techniki oddechowe czy techniki relaksacyjne, które opisuję tutaj.

Tycie

Wiele z nas obawia się, że po menopauzie zacznie tyć. Powiem szczerze, że ja sama też ten niepokój gdzieś czułam. Ale na szczęście moje koleżanki, które są już od jakiegoś czasu „PO”, wyglądają świetnie. Żadnej się nie zmieniła figura i to mnie utwierdziło w przekonaniu, że nie ma się co bać na zapas, bo wcale nie musimy przytyć. A już na pewno nie grozi to każdej z nas bez wyjątku.

Ja sama zresztą też raczej trzymam swoją wagę. Więc problem tycia, nawet jeśli istnieje, to wcale nie musi dotyczyć Ciebie. Nie martw się więc tym niepotrzebnie. 

Osteoporoza

O osteoporozie nie będę pisać, bo to chyba dotyczy osób w starszym wieku. Przypomnę tylko, że są badania na temat badania gęstości kości, które dowodzą, że można ja zwiększyć odpowiednimi ćwiczeniami fizycznymi. Można o tym przeczytać między innymi w książce “Antykruchość”.

Antykruchość
Antykruchość

Menopauza w pracy

Niedawno czytałam artykuł poświęcony niedogodnościom związanym z objawami menopauzy w przypadku kobiet pracujących. Autorka sugerowała, że należy edukować pracodawców, aby mieli świadomość, że drażliwość kobiet w tym okresie jest wywołana fizjologicznie i kobiety nie powinny być ze względu na to w żaden sposób dyskryminowane.

Proponowała także, by kobiety przechodzące klimakterium miały dostęp do wentylatorów, które mogłyby łagodzić uderzenia gorąca. Pomysł ciekawy, aczkolwiek zastanawiam się,  która z pań chciałaby z niego skorzystać. Bo to byłby pewien sposób demonstrowania wszystkim, co się z nami aktualnie dzieje. Nie każda z nas odczuwa potrzebę dzielenia się tym z przypadkowymi osobami. Zwłaszcza te z pań, które okres menopauzy znoszą źle właśnie z tego powodu, że uważają, że to już pierwszy krok ku starości i że wszystko, co dobre, już za nimi. Więc one raczej nie dzielą się z nikim tym faktem., tylko go wręcz ukrywają.

Lęk przed menopauzą - podsumowanie

Oczywiście każda z nas przejdzie menopauzę w inny sposób. Wpływ na to, jakie będzie nasze klimakterium mają geny, środowisko i na pewno także nasz styl życia. Jednak nie w przypadku każdej z nas okres przekwitania musi być związany z cierpieniem fizycznym czy psychicznym.

Niejedna mogłaby go przejść wręcz niezauważenie, gdyby nie to, że się jej SPODZIEWAMY i jej OCZEKUJEMY. Ten lęk oczekiwania jest podobny do tego w nerwicy – lęk przed lękiem. W przypadku menopauzy nie boimy się jednak samego lęku, ale właśnie uderzeń gorąca czy uczucia niepokoju. A czasem kojarzonej z nią przez niektóre kobiety starości. To jeszcze inny rodzaj lęku, ale równie wyczerpujący psychicznie.

Jedna z moich koleżanek powiedziała, że boi się, żeby po menopauzie nie  zwariować. Miała na myśli chorobę psychiczną. Przyznam szczerze, że to było dla mnie ogromne zaskoczenie, bo pomimo że o przeczytałam chyba setki książek o nerwicy, psychice, chorobach psychicznych, mózgu i ogólnie o zdrowiu, to tej teorii nigdy nie słyszałam. Ona wprawdzie osobiście nie znała nikogo, kto by zwariował, ale słyszała o takich przypadkach. I martwiła się, żeby jej to przypadkiem nie spotkało. To mi przypomina historyjkę, którą opisuję tutaj.

Wnioski

Jeśli Ty też odczuwasz lęk przed menopauzą, koniecznie postaraj się go zredukować. W Twoim przypadku żadne uciążliwe objawy wcale nie muszą wystąpić.

Nie opieraj swojej wiedzy na reklamach w mediach! Rozmawiaj z kobietami, które ten czas mają już za sobą. Może się okazać, że znasz ich całkiem sporo. Nie wstydź się! To nie jest temat tabu. Pytaj, słuchaj i wyciągaj własne wnioski. Ale nie pozwól, by lęk przed menopauzą pozbawiał Cię radości dnia codziennego.

Menopauza nie jest taka straszna. Da się przeżyć. 

Menopauza a mózg

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o