• Śmierć

    Śmierć wg OSHO

    “Śmierć to jedna z tych rzeczy, o których nic nie można powiedzieć z wyjątkiem jednego – że wracamy do domu, idziemy do tego samego miejsca, z którego przyszliśmy. Nie znamy ani jednego, ani drugiego. Pochodzimy z nieznanego źródła i wracamy do nieznanego źródła. Śmierć zamyka krąg. Ale oba końce – początek i koniec – okryte są tajemnicą. To tak, jakby ptak wleciał do pokoju jednym oknem, pofruwał tam przez kilka chwil i wyleciał na zewnątrz innym oknem. Wiemy tylko, kiedy ptak jest w pokoju. Nie wiemy, skąd przybył; nie wiemy, dokąd odleciał. Znamy tylko tę krótką chwilę, okres, kiedy był w pokoju. Widzimy ptaka wlatującego jednym oknem i wylatującego innym;…

  • Śmierć

    Lęk przed śmiercią

    Tanatofobia, czyli lęk przed śmiercią. Któż z nas go nie odczuwa? Może poniższe słowa będą dla nas niewielkim wsparciem. Sokrates został skazany na karę śmierci przez wypicie trucizny i na pytanie swoich uczniów, czy nie boi się umierać, odpowiedział: “Nie wiem, dlaczego bać się śmierci … po pierwsze nie wiem, co będzie. Po drugie, są tylko dwie możliwości: albo przetrwam, wtedy nie ma się czego bać, albo nie przetrwam. Wtedy również nie ma się czego bać. Jeśli nie przetrwam, to nie ma problemu – kiedy mnie nie ma, to nie może być żadnego problemu – a jeśli przetrwam taki, jaki tu jestem, jeśli przetrwa moja świadomość, to nie ma problemu,…

  • Tanatofobia czyli lęk przed śmiercią
    Śmierć

    Od Ciebie zależy, jak odejdziesz …

    Lęk przed śmiercią czyli tanatofobia Jeśli trapi Cię lęk przed śmiercią, czyli tzw. tanatofobia, przeczytaj poniższy fragment z książki Tiziano Terzaniego i pamiętaj, że to od Ciebie zależy, jak odejdziesz.   ” … opowiadał o swojej babce, która była też jego przewodniczką duchową. Pewnego razu dała mu prostą, ale ważną lekcję. Kiedy jeszcze w dzieciństwie przeżywał śmierć członka rodziny, babcia posadziła go na dużym, drewnianym krześle i powiedziała, żeby trzymał się go ze wszystkich sił. Uchwycił się poręczy, ale ona i tak zdołała go oderwać. Stawiając opór, poczuł ból. Potem babcia poprosiła, żeby znów usiadł, ale żeby tym razem się nie opierał. Zdjęła go wtedy z krzesła delikatnie, biorąc na…