• Bajki terapeutyczne,  Luźne rozważania

    Dwa wiadra

    Dwa wiadra spotkały się przy studni. Jedno wyglądało jakoś markotnie. – Co się stało? – zapytało drugie ze współczuciem. – Ach! – westchnęło to posępne. – Strasznie już mam dosyć tego ciągania do studni. Żebym nie wiem jak było pełne, ciągle tu wracam puste. Drugie wiadro zaśmiało się. – To ciekawe! – zachichotało. – A ja zawsze tu przybywam puste, a odchodzę pełne. Jestem pewne, że jeśli zaczniesz patrzeć na to w ten sam sposób, będzie ci o wiele weselej. Rozważania o roli umysłu Te przypowieści albo cytaty, które tu umieszczam, są tylko pretekstem czy punktem wyjścia do tego, co mnie naprawdę interesuje, czyli do rozważań na temat życia, ale…

  • Bajki terapeutyczne

    Dystans

    Jeżozwierze Historia o tym, żeby zachować dystans Był mroźny, zimowy dzień. Zziębnięte jeżozwierze tuliły się do siebie, żeby się rozgrzać. Zbliżały się więc do siebie coraz bardziej, wkrótce jednak zaczęły odczuwać kolce wbijające się boleśnie w ich ciała. Musiały się zatem odsunąć. Ponownie zaczęły odczuwać chłód, więc wiedzione instynktem zaczęły zbliżać się do siebie. Lecz i tym razem poczuły kolce swoich sąsiadów. Sytuacja ta powtarzała się wielokrotnie. Każde nowe doświadczenie powodowało, że jeżozwierze czuły, iż aby się nie ranić, a jednocześnie czuć ciepło, powinny znaleźć taki dystans, który im to umożliwi.Wreszcie znalazły właściwą między sobą odległość. Michel Piquemal “Bajki filozoficzne” – wg Schopenhauera Każdy potrzebuje prywatnej przestrzeni Ja rozumiem to…

  • Bajki terapeutyczne

    Orzeł i kura

    Jajo orła Pewien człowiek znalazł jajko orła i włożył do gniazda kurzego w kurniku. Mały orzeł wylągł się ze stadem kurcząt i razem z nimi dorastał, przez całe życie zachowując się jak kury z podwórka i myśląc, że jest podwórkowym kogutem. Drapał więc w ziemi, szukając glist i robaków, piał i gdakał. Potrafił nawet trzepotać skrzydłami i fruwać kilka metrów w powietrzu, tak jak to robią koguty. Mijały lata, a orzeł zestarzał się. Pewnego dnia zauważył wysoko nad sobą na niebie wspaniałego ptaka, który płynął wspaniale i majestatycznie wśród prądów powietrza, ledwo poruszając potężnymi skrzydłami. Stary orzeł patrzył w górę oszołomiony.                   …

  • Bajki terapeutyczne,  Luźne rozważania

    Przypowieść o człowieku, który nie wierzył w miłość

    Szczęście a miłość Jest taka piękna przypowieść o człowieku, który nie wierzył w miłość. Kiedy wbrew temu, w co do tej pory wierzył, spotkał w końcu kobietę, w której się zakochał i poczuł się niewymownie szczęśliwy, w jego dłonie spłynęła z nieba gwiazda. Mężczyzna zapragnął złożyć ją w dłoniach kobiety, by dowieść swojej miłości. Kiedy jej ją wręczył, kobieta na moment się zawahała, a wtedy gwiazda wypadła jej z rąk, rozpadając się na drobne kawałeczki. Mężczyzna popełnił błąd, chcąc ofiarować kobiecie swoje szczęście i składając je w jej dłoniach. Kiedy jej je powierzył, ona potłukła gwiazdę, bo nie mogła za nią odpowiadać. I nie miało znaczenia to, że oboje się…